Pierwszy sezon pracy motoambulansu Bielskiego Pogotowia Ratunkowego dobiegł końca. Motocykl rozpoczął dyżury 1 maja i przez kolejne miesiące był wykorzystywany do szybkiego docierania na miejsce zdarzeń. 30 września BMW R 1300 GS po raz ostatni w tym sezonie zakończyło służbę.
W ciągu kilku miesięcy dyspozytorzy Bielskiego Pogotowia Ratunkowego skierowali ratownika na motocyklu do 342 interwencji. Rozwiązanie miało przede wszystkim skrócić czas dotarcia do pacjenta w sytuacjach, w których znaczenie mogą mieć korki, duże natężenie ruchu oraz utrudnienia na drogach.
Podsumowanie pierwszego sezonu pokazuje, że nie wszystkie wezwania kończyły się koniecznością transportu pacjenta. Spośród 342 zadysponowań 119 osób pozostało na miejscu zdarzenia po udzieleniu pomocy. Kolejnych 116 pacjentów zostało przekazanych do dalszej opieki.
W 32 przypadkach pacjent nie wyraził zgody na udzielenie pomocy. Ratownik 45 razy po dotarciu na miejsce nie zastał już pacjenta. Pozostałe 30 zadysponowań zostało odwołanych.
Za liczbami znajdują się również konkretne sytuacje, w których czas dotarcia ratownika miał znaczenie. Motoambulans był wykorzystywany także podczas dużego natężenia ruchu, kiedy przejazd samochodem mógł zająć więcej czasu. Ratownik na motocyklu mógł w takich warunkach sprawniej przemieszczać się przez zakorkowane odcinki dróg i szybciej rozpocząć działania na miejscu zdarzenia.
Pierwszy sezon przyniósł również wymagające interwencje. Motoambulans był kierowany do różnych zdarzeń, w których potrzebna była ocena stanu pacjenta oraz udzielenie odpowiedniej pomocy medycznej. W części przypadków działania ratownika zakończyły się na miejscu, natomiast pozostali pacjenci wymagali przekazania do dalszej opieki.
Bielskie Pogotowie Ratunkowe zwraca uwagę również na bezpieczeństwo samego ratownika. Wszystkie 342 zadysponowania zakończyły się jego bezpiecznym powrotem do bazy. Jest to istotna statystyka podsumowująca pierwszy sezon funkcjonowania motoambulansu.
BMW R 1300 GS zakończyło tegoroczne dyżury 30 września. Motoambulans nie będzie pełnił służby w okresie jesienno-zimowym. Zgodnie z planem ma wrócić do pracy wiosną przyszłego roku.