SzczyrkInfo.pl

Kolejny niebezpieczny popis na Salmopolu. Mieszkańcy mówią: dość.

Na Przełęczy Salmopolskiej ponownie doszło do niebezpiecznej sytuacji z udziałem kierowcy, który stracił panowanie nad samochodem podczas dynamicznej jazdy na jednym z najbardziej wymagających zakrętów w Beskidach. Choć tym razem obyło się bez osób poszkodowanych, mieszkańcy Szczyrku nie ukrywają, że ich cierpliwość się kończy i apelują o zdecydowane działania, zanim dojdzie do tragedii.

Udostępnij:

Żródło: fot. X/VolvoV8

Przełęcz Salmopolska od lat przyciąga kierowców i motocyklistów malowniczymi widokami oraz wymagającą trasą prowadzącą pomiędzy Szczyrkiem i Wisłą. Niestety coraz częściej miejsce to staje się areną nieodpowiedzialnych popisów drogowych, które stwarzają realne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu.

Ostatni incydent został zarejestrowany przez jednego z internautów i szybko trafił do sieci. Na nagraniu widać czerwonego Dodge’a, którego kierowca podczas wyjazdu z ostrego zakrętu gwałtownie przyspiesza za jadącym motocyklem. Chwilę później samochód traci przyczepność, przekracza podwójną linię ciągłą i wypada z jezdni, zatrzymując się w zalesionym terenie po wewnętrznej stronie zakrętu. Tym razem skończyło się jedynie na uszkodzonym pojeździe i dużym szczęściu, jednak wielu mieszkańców podkreśla, że następnym razem skutki mogą być znacznie poważniejsze.

To nie jest odosobniony przypadek. Według osób mieszkających w rejonie drogi wojewódzkiej nr 942 podobne sytuacje powtarzają się regularnie. W ostatnich tygodniach w internecie pojawiały się kolejne nagrania przedstawiające motocyklistów wykonujących ryzykowne manewry oraz przekraczających dozwoloną prędkość. Zdaniem mieszkańców problem narasta z sezonu na sezon, szczególnie w weekendy, gdy ruch turystyczny jest największy.

Przełęcz Salmopolska, znana również jako Biały Krzyż, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Beskidzie Śląskim. Każdego dnia korzystają z niej mieszkańcy, turyści, rowerzyści oraz osoby wybierające się na górskie szlaki. Coraz częściej zamiast spokojnego wypoczynku muszą jednak słuchać ryku silników i obserwować niebezpieczne zachowania na drodze.

Mieszkańcy nie kryją rozgoryczenia i podkreślają, że droga publiczna nie może być traktowana jak tor wyścigowy. W ich ocenie konieczne są zdecydowane działania, które skutecznie ograniczą brawurową jazdę. Coraz częściej pojawiają się głosy, że nie można czekać na pierwszy śmiertelny wypadek, aby problem został potraktowany z należytą powagą.

Do sprawy odniósł się również burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy, który potwierdził, że temat został przekazany odpowiednim instytucjom. Wśród analizowanych rozwiązań znajduje się między innymi możliwość wprowadzenia kaskadowego pomiaru prędkości na odcinku prowadzącym przez przełęcz. W działania zaangażowany został także Zarząd Dróg Wojewódzkich oraz policja. Mieszkańcy liczą, że zapowiadane rozwiązania nie zakończą się jedynie na dyskusjach. Ich zdaniem potrzebne są regularne kontrole drogowe, skuteczny nadzór nad ruchem oraz rozwiązania, które zniechęcą kierowców do organizowania nielegalnych popisów. Salmopol od lat jest wizytówką Beskidów i jedną z najpiękniejszych tras w regionie. Coraz więcej osób uważa jednak, że bez zdecydowanej reakcji może stać się symbolem drogowej brawury zamiast bezpiecznej turystycznej atrakcji.

Zobacz również:

Tragiczny wypadek w gminie Radziechowy-Wieprz. Nie żyje 68-latka.
Tragedia o świcie w gminie Brzeszcze. 20-letni kierowca nie żyje.
Watykan potwierdza raka płuc u papieża Leona XIV. Operacja zakończona sukcesem.
Beskidzkie WOPR podsumowało intensywny weekend. 26 interwencji i 61 uratowanych osób.
Reforma szkół od 1 września 2026. Uczniów czeka wiele zmian.
Motocykliści zakończyli sezon w Szczyrku. Na Salmopolu odbyło się ekumeniczne nabożeństwo.

Komentarze

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *