Sytuacja na Jeziorze Żywieckim staje się coraz bardziej niepokojąca. Wielotygodniowa susza doprowadziła do wyraźnego obniżenia poziomu wody, co można zobaczyć niemal na całej długości brzegu. W niektórych miejscach linia brzegowa przesunęła się o kilkanaście, a miejscami nawet o kilkadziesiąt metrów.
Skala zjawiska szczególnie widoczna jest w rejonie plaży w Zarzeczu. Tam cofająca się woda pozostawiła szeroki pas odsłoniętego terenu. Podobne obrazy można zobaczyć w innych częściach zbiornika, między innymi w rejonie ujścia Żylicy do Jeziora Żywieckiego.
Woda odsłania to, co wcześniej znajdowało się pod powierzchnią
Obniżający się poziom jeziora sprawia, że na brzegach pojawiają się przedmioty, które wcześniej znajdowały się pod wodą. Wśród odsłoniętych odpadów można znaleźć między innymi plastikowe butelki, puszki oraz opony.
Problemem nie jest jednak wyłącznie wygląd brzegu. Znacznie poważniejsze konsekwencje dotyczą ekosystemu jeziora i organizmów żyjących w wodzie.
Długotrwała susza zmniejsza powierzchnię dostępnego siedliska i powoduje powstawanie płytkich, odciętych fragmentów zbiornika. W takich miejscach ryby mogą zostać uwięzione bez możliwości powrotu do głównej części jeziora.
Wędkarze ruszyli na ratunek rybom
Do jednej z takich sytuacji doszło w ostatnich dniach. Społeczna Straż Rybacka Powiatu Żywieckiego poinformowała o akcji ratowania ryb znajdujących się w odciętym zbiorniku przy Jeziorze Żywieckim.
W działania zaangażowali się wędkarze oraz strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu. Zadanie było wyjątkowo trudne ze względu na warunki terenowe.
Ratownicy musieli przedostać się przez rozległy obszar błota i mułu. Od miejsca, w którym uwięzione były ryby, do głównego nurtu jeziora dzieliło ich około 500 metrów.
Pokonanie tego dystansu wymagało przemieszczania się krok po kroku przez grząski teren. Wędkarze relacjonowali, że w niektórych miejscach zapadali się w mule aż po pas, a miejscami jeszcze głębiej. W takich warunkach transport ryb był dużym wyzwaniem.
Pomimo trudności akcję udało się przeprowadzić. Według szacunków uczestników uratowano około 400 do 500 kilogramów ryb.
Nie tylko ryby są zagrożone
Konsekwencje niskiego poziomu wody dotyczą całego środowiska wodnego. Zmieniające się warunki wpływają na miejsca bytowania organizmów wodnych, a odcięte fragmenty zbiornika mogą w krótkim czasie stać się dla ryb śmiertelną pułapką.
Na odsłanianych przez wodę fragmentach można również zauważyć liczne małże. Ich obecność pokazuje, jak duża część dna jeziora została już pozbawiona wody.
Dla osób regularnie odwiedzających Jezioro Żywieckie skala zmian jest szczególnie łatwa do zauważenia. Miejsca, które jeszcze niedawno znajdowały się przy samej wodzie, obecnie są oddalone od lustra jeziora o wiele metrów.
Coraz trudniejsze warunki dla żeglarzy
Niski poziom wody zaczyna być problemem również dla osób korzystających z jeziora w celach rekreacyjnych. W jednej z przystani konieczna jest ewakuacja jachtów ze względu na pogarszające się warunki.
Według przedstawianych prognoz poziom lustra wody może w najbliższym czasie obniżać się nawet o około 5 centymetrów dziennie. Jeżeli taki trend się utrzyma, dostępność części miejsc wykorzystywanych przez żeglarzy i użytkowników sprzętu wodnego będzie jeszcze bardziej ograniczona.
Wrzesień nie przynosi poprawy
Problem potęguje fakt, że susza utrzymuje się od wielu tygodni, a prognozy nie wskazują na szybkie odwrócenie sytuacji. Niski poziom wody jest efektem długotrwałego deficytu opadów i niewystarczającego zasilania zbiornika.
Dla regionu wydano również ostrzeżenie hydrogeologiczne, a następnie ostrzeżenie związane z suszą hydrologiczną. Oznacza to, że problem z niedoborem wody dotyczy nie tylko samego Jeziora Żywieckiego, ale wpisuje się w szerszą sytuację hydrologiczną regionu.
Jezioro Żywieckie pełni ważną funkcję przyrodniczą, turystyczną i rekreacyjną. Obecne warunki pokazują, jak szybko długotrwały brak wody może zmienić krajobraz zbiornika i wpłynąć na jego funkcjonowanie.
Najbardziej widocznym skutkiem jest dziś cofnięta linia brzegowa, ale znacznie poważniejszym problemem pozostają konsekwencje dla organizmów wodnych. Akcja przeprowadzona przez wędkarzy i strażaków pokazała, że w niektórych miejscach sytuacja jest już na tyle trudna, że konieczne jest bezpośrednie ratowanie uwięzionych zwierząt.
Jeżeli poziom Jeziora Żywieckiego nadal będzie spadał w takim tempie, odsłonięte zostaną kolejne fragmenty dna, a warunki dla ryb i pozostałych organizmów wodnych będą się dalej pogarszać.