Już w dniach 24 i 25 lipca ks. Robert Augustyn zadebiutuje w Rajdzie Polski, który w tym roku rozgrywany będzie na trasach Ziemi Cieszyńskiej i południowej części województwa śląskiego. Dla 37-letniego proboszcza parafii ewangelicko-augsburskiej w Białej będzie to pierwszy start w tej prestiżowej imprezie, choć z rajdami samochodowymi związany jest od wielu lat.
Za kierownicą Citroëna DS3 R1N usiądzie wspólnie z pilotem Zbigniewem Cieślarem z Wisły Malinki. Rywalizacja rozpocznie się w sobotę od wieczornego prologu, natomiast decydujące odcinki specjalne zawodnicy pokonają w niedzielę. Jak podkreśla kierowca, przygotowania do zawodów trwają około dwóch tygodni i koncentrują się przede wszystkim na dopracowaniu samochodu oraz dopełnieniu wszystkich formalności związanych ze zgłoszeniem do rajdu.
Dla ks. Roberta Augustyna motorsport to jednak coś znacznie więcej niż sportowa rywalizacja. Duchowny od lat stara się wykorzystywać rajdy jako przestrzeń do przekazywania pozytywnego przesłania. Podczas zawodów rozdaje kibicom gadżety z wersetami biblijnymi, a na rajdowym samochodzie umieszczone jest logo Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Jak podkreśla, chce pokazywać, że można rozwijać swoje pasje, pozostając wiernym własnym wartościom i przekonaniom.
Po zakończeniu każdego rajdu prowadzi także internetowe transmisje pod nazwą „Niedzielny Service”, podczas których podsumowuje przebieg zawodów, a jednocześnie dzieli się fragmentem Pisma Świętego oraz krótką modlitwą. W ten sposób łączy swoje sportowe zainteresowania z codzienną posługą duszpasterską.
Szczególne znaczenie tegorocznego startu ma dla niego fakt, że odcinki specjalne poprowadzą przez miejsca, z którymi związany jest od dzieciństwa. Pochodzący z Wisły Malinki kierowca przyznaje, że możliwość rywalizacji na trasach Ziemi Cieszyńskiej, w okolicach Bielska-Białej czy Przegibka, jest dla niego ogromnym powodem do dumy. Dodaje również, że przeniesienie Rajdu Polski na Śląsk zostało bardzo pozytywnie odebrane przez środowisko rajdowe.
Mimo debiutu w tak prestiżowej imprezie ks. Robert Augustyn nie stawia sobie za cel walki o najwyższe lokaty. Najważniejsze jest dla niego bezpieczne pokonanie wszystkich odcinków, radość z jazdy oraz możliwość uczestniczenia w wydarzeniu, o którym marzył od wielu lat. Jak zaznacza, zamknięte trasy rajdowe pozwalają w pełni cieszyć się sportową jazdą, zachowując jednocześnie rozsądek i szacunek do zasad bezpieczeństwa.
Jedną z największych atrakcji tegorocznego Rajdu Polski będzie obecność czołowych polskich kierowców. Wśród faworytów do zwycięstwa ks. Augustyn wymienia przede wszystkim Kajetana Kajetanowicza oraz Miko Marczyka. Zwraca także uwagę na braci Szejów z Ustronia, którzy dzięki doskonałej znajomości lokalnych tras również mogą odegrać ważną rolę w rywalizacji.
Na zakończenie duchowny podkreśla, że sam udział w Rajdzie Polski jest dla niego ogromnym wyróżnieniem i spełnieniem marzeń. Cieszy go również fakt, że w jednej z najważniejszych imprez motorsportowych w kraju wystartuje kilku kierowców związanych z Bielskiem-Białą. Nie ukrywa także wdzięczności wobec sponsorów i wszystkich osób, które wsparły realizację tego wyjątkowego przedsięwzięcia. Dzięki ich pomocy marzenie o starcie w Rajdzie Polski stało się rzeczywistością.