Tegoroczne wakacje były dla ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR okresem intensywnej pracy. Od 27 czerwca do 31 sierpnia ratownicy uczestniczyli łącznie w 265 zdarzeniach na terenie objętym ich działaniem.
Największą grupę zdarzeń stanowiły wypadki związane z aktywnością rowerową. Odnotowano ich 125, czyli 47 procent wszystkich przypadków. Niewiele mniej było wypadków turystycznych. Ratownicy pomagali pieszym turystom w 121 przypadkach.
W statystykach znalazły się również zdarzenia związane z paralotniarstwem. W czasie wakacji odnotowano 7 takich przypadków. Pomocy potrzebowali także uczestnicy treningów sportowych.
Najczęściej dochodziło do upadków
Zdecydowana większość interwencji była związana z obrażeniami. 83 procent osób, którym pomocy udzielali ratownicy, doznało urazów.
Najczęstszym powodem wezwania GOPR był upadek. W czasie tegorocznych wakacji odnotowano 158 takich przypadków. Ratownicy interweniowali również przy nagłych zachorowaniach, problemach związanych z wysoką temperaturą, zagubieniach na szlakach oraz sytuacjach, w których turyści przecenili swoje możliwości.
Łącznie w okresie wakacyjnym przeprowadzono 217 akcji ratunkowych, 31 interwencji, 16 wypraw ratunkowych oraz jedną teleinterwencję.
Pasmo Baraniej Góry z największą liczbą ratowanych osób
Najwięcej pracy ratownicy mieli w Paśmie Baraniej Góry, gdzie pomocy udzielono 109 osobom. Kolejne miejsca pod względem liczby ratowanych zajęły Pasmo Czantorii z 65 osobami, rejon Babiej Góry z 29 osobami, rejon Leskowca i Łamanej Skały z 28 osobami oraz rejon Pilska, gdzie ratowano 23 osoby.
Dane pokazują, że problemy na szlakach i trasach rowerowych dotyczą całego regionu Beskidów. W przypadku aktywności rowerowej szczególne znaczenie ma odpowiednie przygotowanie do jazdy oraz dostosowanie trasy do własnych umiejętności.
Wśród ratowanych były dzieci
Średni wiek osoby, której pomocy udzielali ratownicy, wyniósł 34 lata. Najmłodszy poszkodowany miał 4 lata, natomiast najstarszy 81 lat.
Istotną część wszystkich ratowanych stanowiły osoby niepełnoletnie. Co czwarta osoba, której pomagali ratownicy, nie miała ukończonych 18 lat.
Wśród wszystkich osób, które potrzebowały pomocy, 65 procent stanowili mężczyźni, a 35 procent kobiety. Zdecydowana większość ratowanych była obywatelami Polski. Było ich 246.
14 akcji z udziałem śmigłowca
W najpoważniejszych lub wymagających szybkiego transportu przypadkach ratownicy korzystali ze wsparcia lotniczego. W trakcie wakacji śmigłowiec został wykorzystany podczas 14 działań.
13 razy był to śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a raz śmigłowiec TOPR. W 101 przypadkach poszkodowani zostali przekazani zespołom Państwowego Ratownictwa Medycznego.
Wakacyjny bilans ma również tragiczną część. Pomimo podjętych działań ratunkowych dwóch osób nie udało się uratować.
Więcej zdarzeń niż w poprzednich latach
Statystyki pokazują wzrost liczby zdarzeń w porównaniu z dwoma poprzednimi latami. W 2024 roku Grupa Beskidzka GOPR odnotowała w okresie wakacyjnym 249 zdarzeń, natomiast w 2025 roku było ich 229. W tegoroczne wakacje liczba ta wzrosła do 265.
GOPR zwraca jednak uwagę, że długość poszczególnych okresów wakacyjnych nie była identyczna, dlatego same liczby nie pozwalają na pełną ocenę zmian w poziomie bezpieczeństwa.
Dane z tegorocznych wakacji pokazują przede wszystkim skalę ruchu turystycznego i rowerowego w Beskidach. 125 zdarzeń związanych z rowerzystami stanowiło niemal połowę wszystkich przypadków, co jest istotną informacją również dla osób korzystających z tras w rejonie Szczyrku i okolic.