Sprawa sprzedaży gruntów przy ul. Pileckiego w Kamienicy była jednym z najważniejszych tematów podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej. Ostatecznie radni zdecydowali o uchyleniu wcześniejszej zgody na sprzedaż nieruchomości. Za przyjęciem uchwały zagłosowało jednogłośnie 23 obecnych radnych reprezentujących kluby KO, PiS oraz klub prezydenta.
Jeszcze przed rozpoczęciem dyskusji głos zabrał prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski. Poinformował, że podjął decyzję o wycofaniu się ze sprzedaży gruntów przy ul. Pileckiego. Jednocześnie zaznaczył, że szanuje i akceptuje stanowisko mieszkańców, którzy sprzeciwiali się planowanej transakcji.
Prezydent odniósł się także do planów zakupu innego terenu, który miałby zostać wykorzystany w Hałcnowie. Jak wyjaśnił, rezygnacja ze sprzedaży działek w Kamienicy nie oznacza automatycznego porzucenia tego pomysłu. Problemem pozostaje jednak znalezienie środków w budżecie miasta na zakup nieruchomości.
Wcześniejszy plan zakładał bowiem wykorzystanie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży gruntów w Kamienicy na zakup terenu w Hałcnowie. Wiceprezydent Igor Kliś, odpowiedzialny w miejskich strukturach za nieruchomości gminne, przekonywał podczas sesji, że plan stworzenia w Hałcnowie bazy sportowo-rekreacyjnej nie jest nowym pomysłem.
Jak wskazywał Kliś, koncepcja zakupu tego terenu sięga jeszcze czasów prezydentury Jacka Krywulta. Wiceprezydent argumentował również, że Bielsko-Biała potrzebuje kolejnych miejsc przeznaczonych na aktywność sportową i rekreację.
Podczas ponad godzinnej dyskusji przedstawiciele władz miasta odnosili się do argumentów przedstawianych przez mieszkańców. Wiceprezydent Kliś zwracał uwagę między innymi na skalę terenów zielonych i leśnych znajdujących się w granicach Bielska-Białej oraz wydatki samorządu na edukację, infrastrukturę i organizacje pozarządowe.
Jednym z argumentów przedstawianych przez władze miasta była potrzeba zwiększania dostępności infrastruktury sportowej. Kliś wskazywał, że mieszkańcy mają ograniczone możliwości korzystania z boisk i innych obiektów sportowych, a rozwój tego typu zaplecza powinien być jednym z elementów miejskiej polityki.
Sprawa nabrała szczególnego znaczenia po tym, jak przeciwko sprzedaży działek zaczęli występować mieszkańcy Kamienicy. Ich sprzeciw był jednym z głównych tematów dyskusji podczas sesji Rady Miejskiej.
W obradach i dyskusji dotyczącej nieruchomości uczestniczyli również parlamentarzyści. Wśród osób zabierających głos wymieniono posłów Przemysława Drabka i Grzegorza Pudę, a także Rafała Bargiela. Przedstawiciele opozycji wskazywali na argumenty mieszkańców i potrzebę odstąpienia od sprzedaży spornego terenu.
Ostatecznie doszło do głosowania nad uchwałą zgłoszoną przez klub Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Klimaszewski złożył wniosek formalny, aby projekt został rozpatrzony wcześniej. Radni przyjęli ten wniosek, a następnie przystąpili do głosowania nad uchwałą uchylającą zgodę na sprzedaż działek.
Decyzja była jednomyślna. Za uchyleniem zgody zagłosowało 23 radnych. Oznacza to, że sprzedaż gruntów przy ul. Pileckiego w Kamienicy została wycofana z dotychczasowej ścieżki.
Przed sesją odbywały się również rozmowy wewnątrz klubów radnych. Analizowano możliwość poparcia projektu PiS, a układ głosów wskazywał, że prezydent nie miał wystarczającego poparcia, aby zablokować uchwałę. Ostateczne głosowanie pokazało jednak pełną zgodność obecnych na sali radnych w sprawie wycofania zgody na sprzedaż.
Jednocześnie pozostaje otwarta kwestia przyszłości planowanego zakupu terenu w Hałcnowie. Prezydent Klimaszewski podkreślił, że wycofanie się ze sprzedaży działek w Kamienicy nie przekreśla tego pomysłu. Miasto będzie musiało jednak znaleźć inne źródło finansowania zakupu.
Dzisiejsza decyzja oznacza więc nie tylko rezygnację ze sprzedaży miejskich gruntów w Kamienicy, ale również konieczność ponownego przeanalizowania planów inwestycyjnych związanych z Hałcnowem. Najważniejsza decyzja dotycząca działek przy ul. Pileckiego jest już jednak jasna. Rada Miejska jednogłośnie uchyliła zgodę na ich sprzedaż.